|
STRONA GŁÓWNA
HISTORIA
DLA WYSTAWCÓW
DLA ZWIEDZAJĄCYCH
LOKALIZACJA
NEWSLetter - zapisz się
KONKURS
STATUETKA GEA
INFORMATOR
PRACA
POBIERZ
REKLAMA
LINKI



|
|
XII TARGI GEA 2006 - ŁÓDŹ
|
2006
|
|
Sprzętowy raj
|
Odwiedzający tegoroczne targi geodezyjne GEA mogli mieć ambiwalentne odczucia. Z jednej strony bogactwo wystawianego sprzętu geodezyjnego, z drugiej – niesatysfakcjonująca liczba przedstawicieli firm sprzedających lub tworzących oprogramowanie GIS. Dość dynamiczne i znaczące zmiany w strukturze dystrybucyjnej sprzętu geodezyjnego w Polsce spowodowały, że na wystawie w Łodzi pojawiły się mało znane geodetom, a nawet całkiem nowe marki.
Największy „ruch” organizacyjny odbył się w Leice. Na początku tego roku rozpoczął działalność polski oddział firmy Leica Geosystems Sp. z o.o. Oprócz niego działają także dwaj dilerzy szwajcarskiego producenta – Czerski Trade Polska z Warszawy oraz Instrumenty Geodezyjne T. Nadowski z Tychów. Choć Czerski Trade Polska wciąż sprzedaje produkty ze Szwajcarii, to jego oferta rozszerzona została jednak o sprzęt nowych producentów. I tak na stoisku firmy Czerski obejrzeć można było nowy na naszym rynku kanadyjski skaner laserowy dalekiego zasięgu Optech ILRIS 36D. Ten tajemniczy symbol wskazuje na to, że pole widzenia (pomiaru) skanera wynosi 360° x 360° (w pionie i poziomie). Instrument mierzy obiekty odległe nawet o 1500 m z prędkością 2000 punktów na sekundę i dokładnością 7 mm na 100 m. Optech posiada wbudowany aparat cyfrowy, dzięki czemu możliwe jest nakładanie zdjęć na chmurę punktów. Sprzęt obsługiwany jest za pomocą zwykłego palmtopa.
Obok skanera firma Czerski pokazywała chiński zestaw GPS. Składał się on z dwóch odbiorników South S-82, z których jeden pracował jako stacja robocza, a drugi pełnił funkcję ruchomego odbiornika RTK. Jak informował dystrybutor, całe oprogramowanie do pracy RTK zostało opracowane przez chińskich informatyków zgodnie ze wskazówkami i sugestiami polskich inżynierów. Chiński ruchomy odbiornik RTK z modemem GSM, rejestratorem i oprogramowaniem będzie kosztował ok. 50 tys. zł.
Wśród nowych produktów Leiki, ale wystawianych przez Leica Geosystems
Sp. z o.o., była seria RTK GPS900 Lite. Zestaw dwóch dwuczęstotliwościowych odbiorników ATX900 jest „odchudzoną” odmianą serii 1200, w której ograniczono software’owo zasięg pracy do 2,5 km. Z tego powodu zestaw przeznaczony jest szczególnie do prac małoobszarowych, głównie na placach budowy. Rejestrator wyposażono w podstawowe oprogramowanie pomiarowo-obliczeniowe do prac inżynierskich. Największą zaletą GPS900 jest cena – zestaw renomowanej marki można kupić już za ok. 90 tys. zł netto.
Niewielkie korekty w strukturze sprzedaży nie ominęły też Trimble’a. Nastąpił wyraźny podział kompetencji handlowych między dwoma przedstawicielami tej firmy: Impexgeo z Nieporętu oraz Geotronics z Krakowa. Pierwszy sprzedaje tachimetry marki Nikon, odbiorniki GPS Trimble 5700 oraz z serii Geo, a także budowlane rozwiązania Spectry Precision. Drugi zaś odpowiedzialny jest za nowe produkty Trimble’a, w tym najnowsze odbiorniki GPS GNSS, zmotoryzowany tachimetr S6 (opis na s. 58) oraz skaner laserowy 3D Trimble GX.
Firma Impexgeo wystawiała się ze znanymi większości geodetów klasycznymi tachimetrami Nikona serii DTM i NPL, które podczas targów sprzedawane były z 4-letnią gwarancją i opieką serwisową Nikon Assistance. Dodatkowo jeden z produktów – odbiornik GPS-GIS Trimble GeoXH – został wyróżniony statuetką GEA.
Na stoisku krakowskiego dystrybutora obecne były najnowsze produkty Trimb le’a. Na szczególną uwagę zasługiwał laserowy skaner 3D Trimble GX, którego pierwowzorem jest model francuskiego Mensi. Instrument ten mierzy obiekty z prędkością 5000 punktów na sekundę i dokładnością 1,5-4 mm. Zasięg pracy dochodzi do 350 metrów. W porównaniu ze wspomnianym wcześniej Optechem, GX ma dużo mniejsze pole widzenia, bo „tylko” 360° x 60°. Z tańszego sprzętu dla zwykłego śmiertelnika był bezlustrowy tachimetr Trimble M3. Prosty w obsłudze instrument dostępny jest w dwóch wersjach dokładnościowych (3 i 5?).
Dystrybutor japońskiego Topcona, firma TPI Sp. z o.o. jest w swojej strukturze stabilna, a nawet powiększyła ostatnio zasięg swojego działania, otwierając biuro handlowe na Litwie. Pomysłowość i innowacyjne podejście do prezentowania produktów na tegorocznych targach były głównymi powodami do przyznania firmie pucharu marszałka woj. łódzkiego za najlepsze stoisko. Tachimetrowi GPT-7000i z wbudowaną kamerą cyfrową towarzyszyła młoda, zdolna portrecistka, u której każdy zwiedzający mógł zamówić swoją karykaturę. I człowiek, i maszyna pracowały pod hasłem „Pomiar i obraz”.
Ofertę rozrywkową i handlową Topcona uzupełniały dwie nowości sprzętowe oraz prezentacja terenowa mało znanej geodetom technologii „milimetrowego” GPS-u. Na targach swoją prapremierę (premiera na targach Intergeo) miał zmotoryzowany tachimetr serii GPT-9000A. Bezlustrowy instrument z serwomotorami i opcją skanowania zastąpi wysłużoną serię 8000. Urządzenie może mierzyć bez pryzmatu dystans nawet 2000 m, a dodatkowo posiada unikalny system wspomagający wyszukiwanie i śledzenie lustra o nazwie RC-3. Umożliwia on współpracę z sześcioma aktywnymi zwierciadłami o zakresie 360° jednocześnie. Dzięki kont rolerowi FC-200 z wbudowanym radiomodemem i oprogramowaniu TopSurv przystosowany jest do działania w trybie jednoosobowej stacji roboczej.
Po raz pierwszy w Polsce zwiedzający mieli okazję wziąć do ręki i sprawdzić działanie odbiornika GPS-GIS Topcon GMS-2 (opis w GEODECIE 9/2006). Choć instrument ten miał swoją oficjalną premierę rok temu na targach Intergeo, to jednak dopiero teraz trafił do masowej sprzedaży w Polsce. Jednoczęstotliwoś ciowe urządzenie z opcją GLONASS ma wbudowaną cyfrową kamerę i elektroniczny kompas. Do zbierania danych GIS przeznaczone jest oprogramowanie ArcPAD firmy ESRI lub jego modyfikacje obejmujące obsługę odbiornika GPS.
„Milimetrowy” GPS to zestaw trzech urządzeń: tradycyjnego zestawu GPS-RTK ze stacją bazową i odbiornikiem ruchomym, specjalnego niwelatora laserowego LazerZone PZL-1, który generuje nie płaszczyznę, a strefę laserową o wysokości 10 m i zasięgu do 600 m (promień), oraz czujnika laserowego PZS-1 zamontowanego na tyczce ruchomego odbiornika GPS. Milimetrowe dokładności będą odnosić się do współrzędnej Z wyznaczanej za pomocą GPS. Precyzja jej wyznaczania jest zwiększana dzięki współpracy z niwelatorem laserowym. Zestaw taki stosowany jest głównie w systemach sterowania maszynami budowlanymi.
Wcieniu trzech największych sprzedawców i dystrybutorów pozostają Magellan, Sokkia i Pentax oraz nowy gracz – chiński South. Pierwsza firma reprezentowana była przez INS Sp. z o.o. z Zabierzowa, druga przez COGiK Sp. z o.o. z Warszawy, trzecia przez Geopryzmat z Raszyna, a czwarta – głównie przez Geosonik z Warszawy. Na tych stoiskach nie było znaczących nowości, a jedynie znane i sprawdzone produkty do pomiarów klasycznych i satelitarnych. INS pokazywał ręczne odbiorniki GPS-GIS z rodziny ProMark3 (więcej w GEODECIE 2/2006) i geodezyjne Z-Max. COGiK promował dość świeży produkt w swojej ofercie – zintegrowany odbiornik RTK Sokkia GSR2700 IS (więcej w GEODECIE 8/2006) oraz bezlustrowe tachimetry Sokkia SETx30. Dystrybutor Pentaksa zapowiedział powiększenie serii R-300 o najtańszy i najmniej dokładny bezlustrowy model 6-sekundowy. Będzie on kosztował tylko 18 500 zł. Geosonik bardzo dynamicznie rozszerza swoją ofertę. Na początku sprzedawał tylko tachimetry, a w tej chwili udostępnia już pełną gamę akcesoriów pomiarowych oraz niwelatory optyczne.
Sporo powierzchni wystawowej zajmowały wielkoformatowe urządzenia drukujące i skanujące. Plotery pracujące w technologii atramentowej i laserowej oraz zintegrowane systemy drukująco-skanujące prezentowały firmy Océ i Xerox oraz dystrybutorzy Hewlett-Pack arda, ColorTrack, Encad itp. Dopełnieniem tematycznym tej grupy byli wystawcy, którzy oferowali np. narzędzia do skanowania i przetwarzania map rastrowych, zintegrowanego zarządzania danymi cyfrowymi oraz obiegiem dokumentów (np. ATA-INT Ltd Sp. z o.o., Agraf Sp. z o.o., Synetrix).
W obiegowej nazwie targów widnieje słowo „geoinformatyczne”. Moim zdaniem tegoroczne spotkanie było bardziej geo niż informatyczne. Jedenym z wystawców z ofertą systemu informacji przestrzennej była firma Systherm Info z Poznania z produktem Geo-Info V, który został w tym roku uhonorowany pucharem marszałka woj. łódzkiego. Kolejny to partner Bentleya (GeoDeZy z Krakowa) z ofertą nakładek MK na Micro Station (do kontroli topologii, NMT, planowania przestrzennego, scalania, prowadzenia mapy zasadniczej) i propozycją udziału w szkoleniach zakończonych certyfikatem Bentley Institute. Producent systemów informacji przestrzennej dla potrzeb inżynierii komunalnej (Kordab Sp. z o.o.). oraz dostawca cyfrowych danych przestrzennych (Tele Atlas) prezentująca technologie masowego zbierania danych i firma usługowa tworząca oprogramowanie obliczeniowe z zakresu geodezji i geoinformatyki (Algores-Soft) zamykała ofertę informatyczną targów.
Ciekawą inicjatywę pokazał Departament Geodezji, Kartografii i Społeczeństwa Informacyjnego Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi. Otóż jednostka ta w ramach Regionalnego Systemu Informacji o Terenie uruchomiła niedawno publiczny serwis mapowy o terenach inwestycyjnych w województwie łódzkim. Działa w środowisku ESRI, na razie obejmuje tylko kilka gmin i składa się tylko z jednej warstwy informacyjnej. Tereny inwestycyjne sklasyfikowano w siedem podstawowych grup, które prezentowane są na tle mapy wektorowej lub ortofotomapy. Potencjalny inwestor może bez przychodzenia do urzędu zlokalizować interesujący go obiekt, sprawdzić powierzchnię, dane teleadresowe i położenie geograficzne. Docelowo system ma obejmować wszystkie 177 gmin i będzie stanowił na bieżąco aktualizowaną spójną ogólnodostępną bazę danych.
Na koniec dwie ciekawostki. Po raz pierwszy na targach obecna była firma Wiese Fototechnik z Bydgoszczy, która sprzedaje profesjonalny sprzęt fotograficzny marki Rollei. Są wśród nich specjalistyczne metryczne aparaty cyfrowe do wykonywania wysokorozdzielczych zdjęć lotniczych lub naziemnych do opracowań fotogrametrycznych. Jeden z nich – Rollei AIC LS – opiszemy w GEODECIE 11/2006.
Niewątpliwym smaczkiem tegorocznych targów była druga statuetka GEA. Po raz pierwszy w historii spotkań wręczono ją prywatnej osobie – dr. Zygmuntowi Szumskiemu, kierownikowi Działu Systemu Informacji o Terenie w łódzkim MODGiK. Uzasadniając swoją decyzję, organizator Jacek Smutkiewicz podkreślił bezcenny wkład Zygmunta Szumskiego w tworzenie targów oraz jego zaangażowanie w pracę nad obecną formułą corocznych spotkań.
Opracowano na podstawie teksu MAREKA PUDŁO
Zdjęcia w fotogalerii na www.geoforum.pl i na zakładce pobierz www.gea.com.pl.
|
|