Góra
Pasek-Lewo HOME TARGI GEA TEMATYKA SEMINARIA KONTAKT Pasek-Prawo
Menu-Lewo Menu-Góra Menu-Prawo
NIEDZIELA, 05.9.2010
Menu-Środek
Targom patronuje:

Główny Urząd Geodezji i Kartografii

Geodezyjna Izba Gospodarcza
Magazyn GEODETA
Menu-Dół
STRONA GŁÓWNA
HISTORIA
I II III IV V
VI VII VIII IX X
XI XII XIII XIV XV
DLA WYSTAWCÓW
DLA ZWIEDZAJĄCYCH
LOKALIZACJA
NEWSLetter - zapisz się
KONKURS
STATUETKA GEA
INFORMATOR
PRACA
POBIERZ
REKLAMA
LINKI






V TARGI GEA 1999 - KATOWICE

1999

Ożywienie w geodezji

Blisko 2000 zwiedzających, 39 wystawców i ponad 700 metrów kwadratowych ekspozycji to najkrótsza charakterystyka tegorocznych targów. Impreza po raz trzeci odbyła się w Hali Widowiskowo-Sportowej w Giszowcu. Po raz drugi przeprowadzono konkurs na geodezyjny produkt roku. Po raz pierwszy mieliśmy okazję usłyszeć radio targowe. Wraz z organizatorem Jackiem Smutkiewiczem targi otworzyli: Wojciech Matela (dyrektor Wydziału Geodezji i Gospodarki Nieruchomościami Śląskiego UW) oraz Piotr Trzcionka (wicedyrektor Departamentu Ochrony Środowiska i Gospodarki Złożem Wyższego Urzędu Górniczego).
Jeżeli marzeniem geodety jest posiadanie tachimetru elektronicznego, to Targi Geodezji i Geoinformatyki są wspaniałym miejscem do jego realizacji. Kilkadziesiąt instrumentów wszystkich renomowanych firm światowych zgromadzonych pod jednym dachem - rzadka to gratka. Kuszą doskonałe parametry techniczne sprzętu, możliwości oprogramowania, korzystne formy zakupu. O zawrót głowy przyprawiają marki, nazwy modeli, kolory... Co do kolorów, to w mijającym sezonie przebojem okazała się wiosenna zieleń. Aż trzy firmy wypuściły nowe tachimetry w tym właśnie kolorze: Leica - serię TCA 1100, Nikon - serię 500, a Sokkia - SET-a 500. Jest to tym bardziej zaskakujące, że dotychczas każda z tych firm konsekwentnie trzymała się swojej tradycyjnej kolorystyki.
Inną ciekawostką, już na poważnie, jest postępująca integracja pomiarów naziemnych i satelitarnych. Nie tylko producenci tradycyjnego sprzętu geodezyjnego oferują odbiorniki GPS, ale zachodzi również zjawisko odwrotne. Na przykład znany sprzedawca technologii GPS firma Trimble proponuje tachimetr elektroniczny TTS 500.
Na największym targowym stoisku - Czerski Trade Polska – eksponowano między innymi wprowadzone na polski rynek tuż przed wakacjami tachimetry zmotoryzowane TCA 1105 oraz GPS System 500 firmy Leica. Wspólne stoisko firm Geotronics Kraków (przedstawiciel Spektra Precision) oraz Geodezja Tadeusz Nadowski i Bimex Gorzów (przedstawiciele Zeissa) to wynik połączenia Spectra Precision i części Carl Zeiss zajmującej się produkcją sprzętu geodezyjnego. Ciekawostką SP prezentowaną na targach był rejestrator Geodat Win do tachimetrów elektronicznych i odbiorników GPS, który w terenie można wykorzystywać jako komputer polowy.
U Zeissa super nowość - po raz pierwszy w Polsce tachimetr Elta C. Poza tym niwelatory cyfrowe serii DiNi w zmienionej obudowie i z udoskonalonym oprogramowaniem. Nowe instrumenty Topcona (TPI) to bezlustrowy tachimetr GPT-1001, niwelator kodowy DL-103, a w grupie akcesoriów - migający pryzmat.
Na targi, po rocznej nieobecności, wrócił Pentax (Geopryzmat) z ciekawą ofertą tachimetru PCS-315 oraz samoogniskującymi niwelatorami stanowiącymi specjalność tej firmy. Nowości w Impexgeo to tachometry serii 500 Nikona oraz TTS 500 Trimble'a. Na wspólnym stoisku COGiK-u (przedstawiciela firmy Sokkia) i Ośrodka Obsługi Firm (OOF) można było obejrzeć wspomnianego SET-a 500, który jest następcą popularnego w Polsce SET-a 5. Dynamiczna firma OOF (specjalizująca się w leasingu dla geodezji) umożliwiała "nabycie" dowolnego środka trwałego, w tym oczywiście sprzętu geodezyjnego, bez zbędnych formalności.
Wykrywacze urządzeń podziemnych prezentowało Biuro Aparatury Pomiarowej KPG (własna produkcja) oraz Radiodetection (Avoidance - trasy kabli i rur przed koparką, Finding - przebieg wszystkich instalacji podziemnych). Poszukiwane przez geodetów radiotelefony oferowały Aksel (Motorola) oraz Gall (Alinco i Alan). Na stoiskach firm: Geozet, Geobud, Geoserv, Geodezja Tomasz Malinowski oraz Nedo, Nestle & Fischer handlowano instrumentami i drobnym sprzętem pomiarowym. Technika z Gliwic prowadziła sprzedaż materiałów kreślarskich Rotring z 40-procentowym rabatem. Firma Wieniawa prezentowała kalkulatory naukowe i edukacyjne firmy Texas Instruments, wzbudzając duże zainteresowanie zarówno wśród geodetów, jak i młodzieży geodezyjnej. Ofertę dla większych jednostek, wydziałów geodezji w urzędach oraz ośrodków dokumentacji - szufladowce, stoły podświetlane i kopioramy - przedstawiła firma Karoń.
Pod wspólnym szyldem Autodesku wystąpiły firmy: CAD Consult, CAD-Inwest oraz APRO. Ważną pozycję w ofercie Autodesku stanowią programy GIS: AutoCAD Map 2000 - do tworzenia map numerycznych i średniej wielkości systemów GIS, Autodesk World - do integracji i zarządzania posiadanymi zasobami danych geograficznych, Autodesk MapGuide – do dystrybucji danych geograficznych. Współtwórca oprogramowania GEO-INFO Aleksander Danielski (Albedo) obiecał nową wersję tego popularnego polskiego programu (GEO-INFO 2000) już w listopadzie. CARD/1-POL (oferowany przez firmę o tej samej nazwie) to program wspomagający prace geodezyjne, od obliczeń poczynając, przez wyrównanie osnów, aż do stworzenia mapy numerycznej.
Biuro Informatyki KPG wystąpiło ze sztandarowym produktem - EWID 2000 - systemem do obsługi części graficznej i opisowej katastru gruntów i budynków. Firma Softline Plus sprzedawała oprogramowanie geodezyjne C-Geo oraz Estima (ewidencja gruntów i budynków z mapą numeryczną), a Vertical - program dgDialog Topography, obejmujący pełną technologię tworzenia i aktualizacji mapy numerycznej, przeznaczony m.in. dla ODGiK-ów.
Wydawnictwo Gall od kilku lat z powodzeniem przygotowuje pozycje książkowe dla geodetów. Do najnowszych należy "Informator geodezyjny" oraz promowane na targach "Prawo geodezyjne i kartograficzne - komentarz" profesor Zofii Śmiałowskiej-Uberman. Ciekawym pomysłem było zaproszenie na stoisko autorki, która podpisywała egzemplarze swojej książki. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski (do niedawna ART Olsztyn) po raz kolejny był jedyną placówką naukową reprezentowaną na targach. Tradycyjnie w ofercie znalazły się programy edukacyjne z zakresu prac pomiarowych, opracowań wyników pomiarów, opracowań map oraz osnów geodezyjnych. Prof. Władysław Dąbrowski promował osnowę odtwarzalną, która praktycznie eliminuje ziemną stabilizację znaków. Jest to wspólna konstrukcja według patentów i wzorów użytkowych profesora Dąbrowskiego i Andrzeja Wanica.
Centralny Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej oferował: Atlas Rzeczypospolitej Polskiej, zdjęcia lotnicze, mapy, wydawnictwa książkowe oraz instrukcje i wytyczne techniczne. Wśród nowości znalazły się: mapy topograficzne woj. warmińsko-mazurskiego (skala 1:10 000) i wielkopolskiego (skala 1:50 000), mapy topograficzne ścienne w skali 1:50 000 (Katowice, Częstochowa i Kielce) oraz "Słownik terminów używanych przy standaryzacji nazw geograficznych". Zainteresowaniem cieszyły się także nowa instrukcja G-7 "Geodezyjna ewidencja sieci uzbrojenia terenu" (1998) oraz poprawiona instrukcja K-1 "Mapa zasadnicza" (1998).
V Targi Geodezji i Geoinformatyki dowiodły, że idea ogólnopolskiej imprezy organizowanej raz w roku i integrującej dyscypliny związane z geodezją nadal budzi zainteresowanie. Wiąże się to najprawdopodobniej z wyraźnym ożywieniem rynku geodezyjnego, które nastąpiło pod koniec roku. Pojawiło się więcej robót i natychmiast wzrasta zapotrzebowanie na narzędzia geodezyjne. Dzięki ankietom wypełnianym przez zwiedzających wiemy, że prawie 70% z nich nie przekroczyło 30. roku życia, zaledwie 7% miało powyżej 50 lat. 45% gości było na targach po raz pierwszy, pozostali po dwa i więcej razy. 45% zwiedzających stanowili właściciele i pracownicy firm geodezyjnych i geoinformatycznych, 45% - studenci i uczniowie. Nadal niewielki był odsetek urzędników związanych z geodezją. Obszar swoich zainteresowań goście targów sprecyzowali następująco: sprzęt geodezyjny (33%), odbiorniki GPS (25%), akcesoria geodezyjne (20%), GIS oraz mapy numeryczne (20% - z roku na rok notujemy wzrost zainteresowania), systemy obliczeniowe (14%), archiwizacja i reprodukcja (11%). Natomiast niewielkim powodzeniem cieszyła się towarzysząca targom konferencja, w której uczestniczyło zaledwie ok. 60 osób.
Targi wychodzą naprzeciw potrzebom środowiska i mają już ugruntowaną pozycję na rynku. Jednak lokalizacja imprezy daleko na południu Polski powoduje, że wielu potencjalnych gości odstrasza uciążliwy dojazd. Smutna hala sportowa również nie dodaje targom splendoru. Trzy dni trwająca impreza wydaje się nieco przydługa, a organizowanie przy jej okazji jeszcze jednej konferencji (przy ich jesiennym przesycie) nie jest najszczęśliwszym pomysłem. Zatem dla podniesienia atrakcyjności targów, przyciągnięcia większej liczby wystawców i zwiedzających konieczne są zmiany. Co można zaproponować? Po pierwsze zmianę miejsca październikowych spotkań. Targi przyszłoroczne mogłyby odbyć się np. w którymś z miast centralnej Polski. Organizatorzy zachęcają czytelników GEODETY do wypowiedzenia się w sprawie lokalizacji imprezy (na stronie www.gea.com.pl można będzie głosować na: Bydgoszcz, Łódź, Toruń i Warszawę).
Konieczne staje się rozszerzenie kręgu wystawców o firmy oferujące oprogramowanie geodezyjne i GIS-owskie (na tegorocznych targach nie wszystkie były obecne), przedsiębiorstwa geodezyjne oraz oficyny wydawnicze (mapy, atlasy, plany), tak by zwiedzający mieli pełny obraz geodezji i kartografii w Polsce. Zamiast konferencji warto może pokusić się o pokazanie w jednym miejscu osiągnięć wydziałów geodezyjnych naszych uczelni, ich kół naukowych i najciekawszych prac dyplomowych oraz najlepszych firm wykonawczych w kraju.

Katarzyna Pakuła-Kwiecińska GEODETA nr 11(54) / Listopad 1999

Patronat honorowy sprawowali:

GEODEZYJNA IZBA GOSPODARCZA
MAGAZYN GEOINFORMACYJNY GEODETA
ŁÓWNY GEODETA KRAJU


Dół